"Prze chwilę stała nieruchomo.
- Skąd mam wiedzieć - spytała wreszcie - że jesteś tym, kim się wydajesz?
- Nie wiesz -- odparł. - Ja też nie wiem, kim się tobie wydaję. [..]"
Zapytałem kiedyś brata co to znaczy myśleć.
po chwili namysłu odpowiedział, że myśleć "to znaczy tak cichutko mówić".
pamiętam, że wyszeptałem wtedy coś najciszej jak mogłem,
a później ciszej
i jeszcze ciszej.
W końcu zorientowałem się że już nawet nic nie mówię.
Mój brat miał wtedy siedem lat, ja miałem pięć.
pamiętam to dobrze bo zanosiło się na święta.
"
- Jaki jest z niego pożytek, Mistrzu ?
- Żaden, o ile wiem.
Ged zatrzymał przez chwilę strączek, potem odrzucił go na bok.
- Gdy poznasz czworolistek we wszystkich porach roku, jego korzeń,
liść i kwiat, gdy poznasz go po wyglądzie, zapachu i nasieniu,
wtedy będziesz mógł nauczyć się jego prawdziwego imienia, bo będziesz
znał jego istotę: a to więcej niż pożytek. Ostatecznie jaki jest pożytek
z ciebie? Albo ze mnie? Czy góra Gont jest użyteczna? Albo Morze Otwarte?
- Ogion maszerował dalej chyba z pół mili, po czym odezwał się wreszcie:
- Aby słyszeć, należy milczeć."
Ursula K. Le Guin, Czarnoksiężnik z Archipelagu
Pustka nie jest różna od formy.
Forma jest właśnie pustką, pustka właśnie formą;
wrażenia, myśli, wola i świadomość
są również takie.
Wszystkie rzeczy są puską naznaczone --
nie narodzone, nie do zniszczenia;
nie splamione, nie czyste; bez zysku i bez straty.
Dlatego w pustce nie ma formy, odczuć,
myśli, woli ani świadomości;
Nie ma tu oka, ucha, nosa, języka ciała ani umysłu;
nie ma tu barwy, dźwięku, zapachu, smaku, dotyku
ani tego, co umysł chwyta;
nie ma świta widzialnego, nie ma też świata myśli;
nie ma niewiedzy, ani kresu niewiedzy;
nie ma starości i śmierci ani nie ma ich braku;
nie ma cierpienia ani przyczyny cierpienia
nie ma unicestwienia ani scieżki;
nie ma mądrości ani osiągania.
Nie mając niczego do osiągnięcia
Diagnoza była pewna, moje serce jest chore
prosiłem o amputacje
lekarz odmówił,
dla pewności prosiłem żeby powtórzył
odmówił twierdząc że do życia jest mi serce niezbędne
poprosze zatem o przeszczep od jakiegoś troglodyty,
tak żeby spełnioło te funkcje życiowe,
funkcje podtrzymująco-ciągnące
krew wciągnij, krew wypluj
Swoje oddam oddam serce na gulasz, na przeszczep, na nic mi ono